Gdy procesje ustały zaczęto organizować kiermasze – tymi słowami Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie – znawca i popularyzator wielokulturowego dziedzictwa Kresów – wprowadził tłumnie przybyłych gości do tematyki wileńskich kiermaszy, jarmarków i targów.
Atmosferę Wilna poczuliśmy nie tylko za sprawą znakomitych fotografii Bolesławy i Edmunda Zdanowskich, Jana Bułhaka czy Leonarda Siemaszki, ale przede wszystkim dzięki Tomasza K. Kozłowskiego, który erudycją i swadą oczarowywał nas wszystkich. Dzięki temu mogliśmy poczuć smak smorgońskich obwarzanków i kaziukowych serc, smakować wzrokiem suszony grążel, przelot, miętę i żmije, które to zioła i gady gospodynie na bosaka, w strugach palącego słońca, wprost z drewnianego wozu sprzedawały. Było też sporo poezji i nawiązań do wielkiej historii.
Autor zabrał nas w swoistą podróż w czasie, do starego Wilna, byśmy mogli pobyć na Placu Łukiskach w tłumie sprzedających i kupujących palmy wielkanocne, kapy i samodziały. Zakupić garniec gliniany i wielką dzieżę do ciasta. Dowiedzieliśmy się nie tylko o tym najważniejszym kiermaszu, marcowym, Kaziukiem zwanym, ale też o świętojerskim, św. Jana czy św. Piotra i Pawła organizowanym na Antokolu. W prezentacji nie mogło zbraknąć opowieści o Targach Północnych – największej wileńskiej imprezie wystawienniczo-handlowej organizowanej w latach 1928-1939.
Organizatorami spotkania byli: Fundacja Pomorskich Kresowian; Filia „Pomerania” MBP w Słupsku; Towarzystwo Przyjaciół Wilna i Grodna w Słupsku oraz Dom Spotkań z Historią w Warszawie.
Opr.: D. M. Sroka