Największa biblioteczna impreza wakacji już za nami. W drugą niedzielę lipca byliśmy współgospodarzami Jarmarku Gryfitów, od lat odbywającego się przed Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. W tym roku postawiliśmy na dobrą zabawę w klimatach eko, stąd hasło niedzieli brzmiało "Ładujemy baterie" (w domyśle: energią słoneczną). I słońce nas nie zawiodło, świecąc przez cały czas nad głowami licznie zgromadzonych słupszczan, którzy przyszli skorzystać z atrakcji przygotowanych specjalnie na ten dzień.

A było ich naprawdę sporo - przez cały czas na scenie występowali soliści i zespoły muzyczne - od nastoletniej Dagmary Żarny, niezwykle utalentowanej wokalistki, po seniora scen powiatowych, Stefana Mazura. Największą publikę przyciągnęli jednak wojskowi. WZW Wiarusy przez ponad godzinę rozgrzewali swoich fanów pieśniami żołnierskimi, z których sporą część publiczność śpiewała razem z chórem. Niewiele mniejszą popularnością cieszyły się występy grupy wokalnej "Ze Starego Kufra" oraz zespołu "Kępiczanki".

Wiele działo się również poza sceną. Koło Gospodyń Miejskich z Kępic oferowało odwiedzającym pyszne ciasta i potrawy regionalne z kępickimi medalionami i ręcznie lepionymi pierogami na czele, na Kiermaszu Starej Książki można było za niewielkie pieniądze nabyć bestsellery sprzed lat, Centrum Dokumentacji Europejskiej kusiło kolorowymi broszurami na temat funduszy europejskich, a wspólne stanowisko Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej i Zielonego Punktu okupowały dzieci, które przez zabawę uczyły się, jak mieszkać ekologicznie i jak dbać o środowisko wokół nas. Dorośli natomiast dzięki specjalistom z IKEA mieli rzadką okazję zapoznać się z technologiami i produktami zaprojektowanymi dla oszczędnego i ekologicznego funkcjonowania naszych domów i mieszkań. Podczas interesującej prelekcji okazało się, że kojarzona głównie z meblami firma ma takich oszczędnych i proekologicznych rozwiązań całkiem sporo. Zdobytą wiedzę słuchacze mieli okazję przetestować zaraz po prezentacji, podczas konkursów, które szwedzki potentat przygotował dla zebranych.

Zaraz po prezentacji sceną zawładnęły dzieci, które podczas wielu przygotowanych specjalnie z myślą o nich zabawach, wykonały stroje z makulatury. Dominowały rycerskie zbroje i suknie księżniczek. Pokaz mody z surowców wtórnych publiczność nagrodziła gromkimi oklaskami, podobnie jak występ pracowników i wolontariuszy słupskiego Schroniska dla Zwierząt, którym towarzyszyli ich podopieczni - cudowne psy, czekające na nowe domy. Podczas całego jarmarku prowadzona była zbiórka karmy dla zwierzaków i tu, jak zwykle, Państwo nie zawiedli - uzbieraliśmy jej naprawdę sporo.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji.