Ucieczka z Lake Falls

 

Uwielbiam książki, które są podzielone na kilka części. Gdy pisarz w sposób umiejętny napisze pierwszy tom, zaciekawiając przy tym czytelnika sięgamy po kolejna część by  poznać dalsze losy bohaterów. 

Niedawno przeczytałam „Co zdarzyło się w Lake Falls” Artura K. Dormana, która zaparła mi dech w piersiach.

Pierwsza część zakończyła się w taki sposób, że należało sięgnąć po kolejną część by dowiedzieć się co wydarzy się z Victoria oraz Jonathanem. 

O autorze!

Wielbiciel książek, fotograf, miłośnik gór oraz win. Kocha muzykę – należy podkreślić że słucha wszystkiego po trochu. O sobie mówi: laik w każdej dziedzinie. Słowa pisarza „Jednym słowem, nadal jestem w trakcie budowania własnej indywidualności, a co z tego wyniknie – czas pokaże.” słowa z wywiadu ze strony Kącik z książką.

O czym jest książka!

W drugim tomie Seri z Lake Falls poznajemy bliżej Jonathana, który wraz z Vic uciekają z miasteczka by uchronić swoje życie oraz Kat. Jak się okazuje Victoria nie dotrzymuję obietnicy złożonej wampirowi: nie pomaga mu uratować jego braci wampirów lecz ukrywa małą Kat przed krwiożerczym Nosferatu, doktorem Barrow'em. Oddaje tajemniczemu Głosu z telefonu piecze nad własną córka. Sama dla jej bezpieczeństwa nie wie gdzie Kat przebywa. Wraz z Jonathanem zmieniają nazwiska mając nadzieje że w ten sposób zmylą prześladowcę. Jak bardzo dziwi się ona gdy okazuję się, że jest on bliżej niż ona sądzi. 

Moja opinia!

Od samego początku gdy skończyłam czytać Co zdarzyło się w Lake Falls nie mogłam się doczekać aż przeczytam kolejny tom. Nie rozczarowałam się. Czasami bywa, że kolejne tomy jakiej serii są banalne, jednakże nie tym razem. Byłam bardzo zachwycona pierwszą częścią i tak samo tą. Najbardziej pochłaniałam czytając zapiski z kroniki wampirów. Przedstawiały one jak powstał pierwszy wampir czyli El’lara. Autor bardzo tym mnie zadziwił. Myślałam, iż bardziej postawi on na historię wampira, który kiedyś za ludzkiego życia był draniem, mordercą. Ku mojemu jednak zdziwieniu przedstawił on jego jako dobrego wręcz wrażliwego mężczyznę, który nieszczęśliwie się zakochał się w żonie własnego brata. Jak stał się on wampirem? Nie zdradzę wam tego. Mogę tylko napisać, że byłam bardzo zaskoczona. Kroniki wampirów nie mieszają się z czytaniem życia Vic i jej losów.  

Cała recenzja dostępna na: bibliotekaslow.pl