Reminiscencje

Czy próbowaliście, kiedyś wrócić do wydarzeń z przeszłości? Przypomnieć sobie twarze, gesty, zdarzenia, które miały miejsce ale już nie wrócą. Przeszłość można tylko wspominać, nie można ich przetworzyć, czy zrekonstruować by znowu to się zdarzyło. Czas płynie szybko. Zanim się obejrzymy a mijają miesiące, dni, godziny, sekundy. Gdy pewien nieokreślony czas mija zastanawiamy się na tym co było. Czy spróbowaliście wtedy zrozumieć swój los a także ludzi, którzy was w tamtym okresie otaczali?

 

Ostatnio coraz częściej mam chęć sięgać po książkę, która właśnie będzie tematycznie związana z przemijaniem. Nie łatwo jest znaleźć taką książkę, biorąc pod uwagę by nie posiadała ona wątków z typowej powieści obyczajowe. Nie chciałam czytać po raz kolejny powieści, która będzie opisywać , jak bardzo życie jest cudowne na końcu zaś byłby happy End. Chciałam przeczytać coś z życia wzięte. I tak właśnie oto w moje dłonie trafiła książka „Reminiscencje” Agaty Marzec.

 

O autorce!

Agata Marzec mieszka w Słupsku, należy jednak podkreślić iż jest rodowitą słupszczanką. Ukończyła Akademie Pomorską na kierunku filologii polskiej. Pracowała jako polonistka w Zespole Szkół Ekonomicznych i Technicznych im. Stanisława Staszica w Słupsku (P.S mogę się pochwalić iż była moja wychowawczynią i uczyła mnie języka polskiego). Aktualnie jest bibliotekarką w ZSEiT. Pani Agata była również rzecznikiem prasowym słupskiej drużyny koszykarskiej Energa Czarni Słupsk. Jest laureatką wielu konkursów ogólnopolskich. Reminiscencje były jej debiutem. Niedawno wydała tomik poezji „A w moim ogrodzie rosną…”. W 2017 roku ogłosiła konkurs poetycki pod tą samą nazwą co jej tomik poezji.

 

O czym jest książka!

Główną bohaterką jest kobieta w średnim wieku, Zofia. Nasza bohaterka zaczyna spoglądać w przeszłość. Przywołuje wspomnienia ludzi oraz znajomych, których spotkała i próbuje ona zrozumieć ich los oraz przeznaczenie. Wspomina między innymi Norberta. Chłopca, który w jej czasach młodości trafia do jej klasy jako nowy. Nowo przebyty kolega szybko się przyzwyczaił do klasy a klasa do niego. Niestety Norbert pewnego dnia odchodzi ze szkoły, gdyż jest bardzo chory (jak to Zofia opisała „odszedł z powodu jakiejś tajemniczej choroby nazwanej czterema literami alfabetu.” - Zdaję mi się iż chodziło o AIDS). Zofia spotyka go jednak po kilku latach na ulicy. Dowiedziała się, że mieszka kilka kroków od ich starej szkoły. Założył rodzinę. Zofia dostaje telefon. Norbert nie żyję. Popełnił samobójstwo. Okazuje się jednak że jego życie nie było szczęśliwe.

W krótkiej książce pisarki znajdują się także inni bohaterowie: starsza kobieta, która przesiadała nad rzeką; koleżanka, którą dawno nie widziała a spotkała przypadkowo na ulicy i w tej chwili zwierzająca się jej iż jest chora na raka (Julia). W książce odnajduje się także inne historię innych bohaterów…

Nie będę spoilerować. Żeby zrozumieć znaczenie książki należy ją przeczytać.

 

Moja opinia!

Książka przeznaczona dla każdego (oprócz oczywiście dzieci!!!). Dawno a raczej wcale, nie czytałam książki o takiej tematyce jak przemijanie. Z tego właśnie powodu jestem bardzo nią zachwycona. Na pierwszy rzut oka książka może wydawać się trudna do odszyfrowania z powodu jej tytułu „Reminiscencje”. Jednak jest to omylne spostrzeżenie. Pisarka bardzo prostym językiem przekazywałam nam swoje spostrzeżenia.

UWAGA!!! Książka nie jest jej autobiografią!!

Pisze ona o kilku historiach oraz każda z nich jest związana z innym bohaterem. Jednakże każda z nich spaja się z Zofią. Właśnie to bardzo podoba mi się w tej książce. Książka jest krótka, tylko 104 strony. Można ją przeczytać w jeden wieczór, ale uważam że to powinna być chwila spokoju do przeanalizowania tego co autorka chciała przekazać. Okładka wykonana profesjonalnie, czytelnie oraz estetycznie. Według mnie to książka o przemijaniu, o tym co było. O znaczeniu życia. Nie jest to książka wesoła. Nie ma szczęśliwych zakończenia. Została ukazana rutyna codzienności, która otacza każdego z nas. Jest ból, śmierć, rozczarowanie życiem oraz gorycz. Wszystko to w reminiscencji Zofii.

Dostrzega ona świat takim jakim jest. Życie nie jest proste. Często stoimy przed trudnym wyborem zaś potem wracamy do naszych wyborów we wspomnieniach. Zofia jak każdy człowiek przechadza się po ulicach. Dostrzega szczegóły –  ta pani ma więcej zmarszczek a tamta coś jeszcze innego etc.

 

Zaciekawiła Cię recenzja. Wejdź na stronę: bibliotekaslow.pl