okładka książki

Wojciech Młynarski – poeta, satyryk, tłumacz autor (i wykonawca) tekstów piosenek i librett. Zbiór tekstów „Od oddechu…” powstał za sprawą jego dzieci: Agaty, Pauliny i Jana. Jak podkreśla w jednym z wywiadów Jan Młynarski, zależało im, żeby był to przede wszystkim zbiór literacki, a nie tom z piosenkami. Są tu również teksty opublikowane po raz pierwszy. Jerzy Bralczyk we wstępie napisał: „Historię opowiedzieć dobrze, tak, żeby została, trudno. A umieć ją opowiedzieć tak, żeby była cała i niemała, a w krótkich słowach – to już bardzo rzadkie”. Wojciech Młynarski kochał i poważał mistrzów takich jak Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Marian Hemar, Henryk Wars. Jego z kolei Jeremi Przybora zaliczył do „trójcy wieszczów polskiej piosenki” obok Agnieszki Osieckiej i Jonasza Kofty.

Prezentujemy Państwu książkę Mistrza w dzień szczególny, bo los tak chciał, że własnie dziś, 16 marca 2017 roku Polskę obiegła wiadomość o śmierci Wojciecha Młynarskiego. Ta książka z wyborem wierszy jest najwspanialszym hołdem złożonym jego wielkości.

 

 

 

Róbmy swoje (fragment)

Raz Noe wypił wina dzban

I rzekł do synów: „Oto

Przecieki z samej góry mam,

Chłopaki, idzie potop!

Widoki nasze marne są

I dola przesądzona,

rozdzieram oto szatę swą,

chłopaki, jest już po nas”.

A jeden z synów, zresztą Cham,

rzekł: „Taką tacie radę dam:

Róbmy swoje,

Pewne jest to jedno, że

Róbmy swoje,

Póki jeszcze ciut się chce,

Skromniutko, ot, na swoją miarkę

Majstrujmy coś, chociażby arkę, tatusiu,

Róbmy swoje,

Może to coś da? Kto wie?”

 

Młynarski Wojciech: Od oddechu do oddechu – Warszawa: Prószyński Media, 2017

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ