okładka książki

Autorka napisała pięć powieści. Mieszka w stanie Ohio. Oprócz pisania uprawia ogródek, biega. Stara się nie zazdrościć swemu kotu większej popularności na Facebooku. To tyle żartów. Główny temat powieści jest bardzo poważny – molestowanie seksualne dzieci. Problem najwyższej wagi. Zło dzieje się w rodzinie, której nikt by o to nie podejrzewał, która cieszy się powszechnym szacunkiem. Książkę dobrze się czyta, bo Katrina Kittle ma wyjątkowy dar pisania o najtrudniejszych, najbardziej bolesnych sprawach w sposób lekki i wyważony. Oszczędza czytelnikowi brutalnych scen, skupia się na psychice ofiary i osób z jej najbliższego otoczenia. Pokazuje, co dzieje się w głowie i duszy krzywdzonego dziecka. Być może wyczuli nas, jak odbierać pozornie niewinne sygnały. „Pani Kendrick usiadła miedzy Nate’em a jego mamą. Zdjęła kitel. Jej różowy sweter był bez rękawów; miała zgrabne umięśnione ręce i ramiona, jak ktoś, kto macha hantlami. Odwróciła się do Nate’a i spojrzała na niego dziwnymi, roziskrzonymi oczami. Żar oblał mu policzki. – Co u ciebie, Nate?. To było niewinne pytanie, prawda? Jednak ton, jakim je zadała, sprawił, że Nate poczuł się, jakby twarz miała mu zaraz stanąć w ogniu. Myślał tylko o tamtym pocałunku z nią” (strona 63). To bardzo mocna powieść w klubie „Kobiety to czytają!”. 

Kittle Katrina: Dobroć nieznajomych – Warszawa : Prószyński Media, 2017

ZOBACZ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ