okładka książki

Stanisław Grzesiuk, zwany również bardem Czerniakowa, z zawodu był elektromechanikiem. Napisał trzy autobiograficzne książki: „Pięć lat kacetu”, „Boso, ale w ostrogach” oraz wydaną w rok po jego śmierci „Na marginesie życia”. Na ich podstawie można byłoby zrealizować pasjonujący biograficzny film. „Cwaniak na dzielnicy”, niebieski ptak był popularyzatorem przedwojennego folkloru Warszawy. Grając na bandżoli i mandolinie śpiewał m.in.: „U cioci na imieninach” czy „Nie masz cwaniaka nad warszawiaka”. Autor biografii Grzesiuka – Bartosz Janiszewski przez wiele lat był dziennikarzem „Newsweeka” i „Wprost”. Dotarł do krewnych i znajomych Grzesiuka, odnalazł teksty, które nigdy nie trafiły do druku. Napisał historię człowieka, który z powodu swojego charakteru zawsze miał pod górkę. „To książka o człowieku, który nigdy nie pił na smutno. Pił z radości życia. Tak samo żył, niezależnie od tego jak mocno los akurat go poniewierał (…) – wszędzie był królem życia” (z okładki). Do dziś wzrusza, ciągle trwa w kulturze Warszawy.

Janiszewski Bartosz: Grzesiuk: król życia – Warszawa : Prószyński Media, 2017

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

okładka książki

Na okładce wydawnictwo informuje, że książka to „międzynarodowy fenomen i jedna z najlepiej sprzedających się książek w Holandii – teraz w Polsce”. Autor nie zamierza się ujawnić. W sposób emocjonalny, inteligentny ale z dużą dozą poczucia humoru przedstawia rok z życia mieszkańców spokojnej starości w Amsterdamie. „Potem udawał głupiego, kiedy pani De Prijker tak się rozkaszlała, że wypluła sztuczną szczękę do sałatki. Trzeba ją było wyprowadzić, bo rzęziła, jakby miała zaraz wyzionąć ducha, a chwilę potem Evert chodził od jednej osoby do drugiej z jej sztuczną szczęką jak ze szklanym pantofelkiem Kopciuszka. I udawał urażoną niewinność, kiedy oddziałowa wezwała go na dywanik” (strona 11). Hendrik Groen powołuje do życia anarchistyczny Klub Jeszcze Żywych Staruszków (z 8-punktowym regulaminem), a gdy na horyzoncie pojawia się nowa pensjonariuszka, pastuje buty, myje zęby, wygładza rzadkie włosy i … rusza do boju. Drugą część dziennika wydano pt.: Dopóki życie trwa. Każdy z nas sam się kiedyś zestarzeje, ma w rodzinie „wiekowych” rodziców lub dziadków. To znakomite, dowcipne i mądre książki o starzeniu się i związanych z tym problemach.

Groen Hendrik: Małe eksperymenty ze szczęściem: sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4 – Warszawa: Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz, 2016

ZOBACZ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

okładka książki

Autorka napisała pięć powieści. Mieszka w stanie Ohio. Oprócz pisania uprawia ogródek, biega. Stara się nie zazdrościć swemu kotu większej popularności na Facebooku. To tyle żartów. Główny temat powieści jest bardzo poważny – molestowanie seksualne dzieci. Problem najwyższej wagi. Zło dzieje się w rodzinie, której nikt by o to nie podejrzewał, która cieszy się powszechnym szacunkiem. Książkę dobrze się czyta, bo Katrina Kittle ma wyjątkowy dar pisania o najtrudniejszych, najbardziej bolesnych sprawach w sposób lekki i wyważony. Oszczędza czytelnikowi brutalnych scen, skupia się na psychice ofiary i osób z jej najbliższego otoczenia. Pokazuje, co dzieje się w głowie i duszy krzywdzonego dziecka. Być może wyczuli nas, jak odbierać pozornie niewinne sygnały. „Pani Kendrick usiadła miedzy Nate’em a jego mamą. Zdjęła kitel. Jej różowy sweter był bez rękawów; miała zgrabne umięśnione ręce i ramiona, jak ktoś, kto macha hantlami. Odwróciła się do Nate’a i spojrzała na niego dziwnymi, roziskrzonymi oczami. Żar oblał mu policzki. – Co u ciebie, Nate?. To było niewinne pytanie, prawda? Jednak ton, jakim je zadała, sprawił, że Nate poczuł się, jakby twarz miała mu zaraz stanąć w ogniu. Myślał tylko o tamtym pocałunku z nią” (strona 63). To bardzo mocna powieść w klubie „Kobiety to czytają!”. 

Kittle Katrina: Dobroć nieznajomych – Warszawa : Prószyński Media, 2017

ZOBACZ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

Rosalak Maciej: Tsunami historii: jak żywioły przyrody wpływały na dzieje świata

Autor jest dziennikarzem i historykiem, obecnie związanym z miesięcznikiem pt. Historia do Rzeczy. Książka składa się z dziesięciu głównych części opisujących wpływ sił natury na ludzkie życie. Maciej Rosolak opisuje fakty, które miały ważne znaczenie dla losów świata. Rozpoczyna od historii Ziemi, układu słonecznego, czyli tego, jak warunki kosmiczne, geologiczne wpływały na wygląd Ziemi. Z książki możemy się też dowiedzieć o mniej znanych faktach z historii Polski, np. o trzęsieniach ziemi. O trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Polskę 5 czerwca 1443 roku Jan Długosz pisał: „Wieże i gmachy waliły się na ziemię, rzeki występowały z łożysk, a ludzie nagłym strachem zdjęci, od zmysłów i rozumu odchodzili… przerażeni i ogłupieni tem niesłychanie od wieków w Polsce niebywałem zjawiskiem… wypadali z domów na ulicę pytając jeden drugiego: co robić?” (str. 112). Wiele bitew i wojen mogłoby mieć inny przebieg, gdyby nie kaprysy pogody czy choroby. W 1792 r. Francuzi pod Valmy powstrzymali ofensywę austriacko-pruską dzięki dyzenterii i czerwonce. Prusaków dotknęła „wstydliwa przypadłość, wynikająca z opóźnień w dostawach żywności (…) W deszczu i chłodzie błąkali się wokół obozowisk i żarli to, w co obrodziły stoki francuskiego pogranicza: warzywa, jabłka, a nade wszystko zielone, niedojrzałe jeszcze winogrona (…). Tak, tak – groźni Prusacy, którzy szli uwolnić francuskiego króla, co rusz kucali pod krzakami z opuszczonymi spodniami (str. 306-307).

Rosalak Maciej: Tsunami historii: jak żywioły przyrody wpływały na dzieje świata – Warszawa : Fronda PL, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

Posmysz Zofia, Wójcik Michał: Królestwo za mgłą

Zofia Posmysz – pisarka, scenarzystka, więźniarka obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Ravensbrück. Rozgłos przyniosło jej słuchowisko radiowe pt. Pasażerka z kabiny 45, na motywach którego Andrzej Munk wyreżyserował film. Wywiad, którego udzieliła pisarka Michałowi Wójcikowi opowiada przede wszystkim o Auschwitz, w którym znalazła się jako 18-letnia dziewczyna. „Wie pan, ucieszyłam się, gdy się dowiedziałam, że jedziemy do Oświęcimia. Że taki mam wyrok. Wreszcie się skończą przesłuchania. Jedynie to było dla mnie ważne. Pojęcia nie miałam, co oznacza Oświęcim” (strona 64). Są tu również wspomnienia z dzieciństwa, początków okupacji, aresztowania. Pisarka opisuje grozę obozu, sadyzm obozowych kapo i strażników. „Pierwszy uderzył mnie Sowizdrzał. Tak go nazywam w opowiadaniu. Der Rottenführer. Miał na imię Hans. Rumiana, okrągła twarz. Sprytne, złośliwe oczka. Odstające, gackowate uszy. Trochę wyglądem przypominał przez to nietoperza. Słynął z morderczego ciosu. Chełpił się tym. Bił w skroń. Uderzył mnie, bo źle trzymałam grabie” (strona 97). Na okładce: „Zofia Posmysz mówi o tym, skąd czerpała wewnętrzną siłę, choć była świadkiem niewyobrażalnego. I jak to się stało, że ponownie zaufała życiu.” Książka powinna się znaleźć w kanonie lektur polecanych młodym ludziom.

Posmysz Zofia, Wójcik Michał: Królestwo za mgłą – Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2017

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ