Prilepin Zachar: Klasztor

Klasztor-więzienie na Wyspach Sołowieckich – pierwszy sowiecki obóz koncentracyjny zwiastujący nadejście nowej mrocznej epoki. W odizolowanej od świata kolonii mieszkają obok siebie czerwonoarmiści i ich byli przeciwnicy z wojny domowej, kryminaliści i przedrewolucyjna elita, intelektualiści, poeci i niepiśmienni chłopi, Kozacy i Czeczeni, czekiści i kontrrewolucjoniści, zachodni dyplomaci, aktorzy i kościelni hierarchowie. To dziwne fantasmagoryczne miejsce, w którym naturalnie sąsiadują ze sobą grypsera, język literacki i bolszewicka nowomowa, kaci zamieniają się miejscem z ofiarami, a bestialstwa czekistów są tak samo na porządku dziennym, jak salony literackie i konne przejażdżki. W tej odludnej scenerii rosyjskiej Północy rozgrywa się tragiczna i piękna historia o miłości, samotności i granicach ludzkiej wolności. Klasztor – powieść porównywana przez krytyków swoim rozmachem i atmosferą do obrazów Boscha, dzieł Dostojewskiego i Czarodziejskiej góry Tomasza Manna – to największe wydarzenie literackie Rosji w ostatnich latach (z okładki książki).

Prilepin Zachar: Klasztor - Poznań: Czwarta Strona – Grupa Wydawnictwa Poznańskiego, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

 

Czyńska Małgorzata: Kobiety Witkacego

Dziś nie chodzi ani o romans, ani o rewanż towarzyski. Stanisław Ignacy pragnie narysować tę kobietę. Nina mogłaby odczuwać niepokój, w końcu jej mąż często od portretu zaczyna romanse, a nawet deklaruje ożenek. Już to przerabiali i będą przerabiać. Patrzy na portrety i czuje, o co mu idzie. Na widok portretu Czesławy Oknińskiej – Korzeniowskiej przecież powiedziała od razu: „Widzę, że uciułałeś sobie nową kobietę”. Trafiła w punkt. Nawet nie zaprzeczył, tylko się uśmiechnął. Od tego czasu minęły prawie cztery lata. Jest ich troje w tym związku. A tak naprawdę zawsze więcej niż troje. Zdaniem zakopiańskich przyjaciół, Marii i Edmunda Strążyńskich, Witkacy „miał „niagarowski temperament”. Nie powstrzymywał się i nigdy nie chciał powstrzymywać. Lubił walkę z kobietami. Miał ich w życiu nieprzebrane mnóstwo, nawet matka pani Marii – osiemdziesięcioletnia – była w nim zakochana! Na pewno sam głęboko kochał Czesię, ale ją też zdradzał, „żeby zajrzeć na tamtą stronę”, „jak mawiał”. Czesława się buntuje i coraz to zrywa z Witkacym. Nina jest mężatką od dziesięciu lat i już dawno przywykła do otaczającego męża haremu, nie walczy o pozycję „tej jedynej” (fragment książki, str. 15).

 

Czyńska Małgorzata : Kobiety Witkacego: metafizyczny harem - Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

OKŁADKA KSIAŻKI

Trudno o bardziej odmienne postaci: Pius XI spędził większość życia pochylony nad średniowiecznymi manuskryptami. Benito Mussolini był zanurzonym w teraźniejszości podżegaczem, awanturnikiem i antyklerykałem. Istniały jednak i podobieństwa. Obaj mieli wybuchowy temperament, obaj domagali się bezwarunkowego posłuszeństwa i wywoływali u swoich podwładnych strach, obaj uważali komunizm za zagrożenie.

Papież i Mussolini to opowieść o dwóch ludziach, którzy w tym samym 1922 roku sięgnęli po władzę i zmienili bieg XX wieku. Kiedy w 2006 roku otwarto tajne archiwa Watykanu, możliwe było wreszcie wyjaśnienie, co połączyło te dwie postaci i jakie były tego skutki.

Analiza źródeł niezbędnych do napisania niniejszej książki zajęła autorowi siedem lat. Przejrzał dwadzieścia pięć tysięcy stron dokumentów. Przebrnął przez niezliczone tomy odtajnionej korespondencji włoskich, francuskich, brytyjskich, amerykańskich i niemieckich dyplomatów, przeczytał dzienniki i pamiętniki. I jak sam przyznał – opracowanie tych wszystkich materiałów i „rozwiązanie starych łamigłówek było zadaniem wprost porywającym”.

 

Kertzer stworzył fascynujące portrety dwóch wybuchowych i często irracjonalnie postępujących przywódców. Jego książka odkrywa przed czytelnikiem zawiłe drogi, którymi podążały myśli bohaterów, oraz zdumiewające sposoby nadużywania władzy. (z okładki książki).

Kertzer David I.: Papież i Mussolini: nieznana historia Piusa XI i rozkwitu faszyzmu w Europie – Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2016

 

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

PLAKAT CZYTANIE POMORZA

Tragedia Katrin Zimmermann, znanej jako Trina Papisten. W roku 1701 po wielodniowych torturach w przeklętej baszcie Katrin Zimmermann została uznana za czarownicę i spalona na stosie. Według najpopularniejszej wersji podania kobieta była zielarką mieszkającą przy ulicy Piekiełko, a oskarżono ją o czary, ponieważ jej mieszanki ziołowe sprzedawały się lepiej niż leki w miejscowej aptece. Według drugiej wersji była żoną rzeźnika, a mięso z ich sklepu było najchętniej kupowane. Sprzedawcy postanowili pozbyć się konkurencji i handlarkę mięsem oskarżyli o czary. Jest też trzecia wersja tej tragicznej historii. Miasto nawiedzały pomory, które zabijały ludzi i domowe zwierzęta. Epidemie nie dotykały jedynie gospodarstwa Katrin Zimmermann. To wystarczyło, by ludzie zrzucili na nią odpowiedzialność za nieszczęścia dotykające Stolp. (fragment książki, str. 22).

Czytanie Pomorza: literacki przewodnik po regionie – Gdańsk: Wydawnictwo Nadbałtyckie Centrum Kultury, 2016

 

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

okładka książki

Tym razem o rozprawach z pisarzami z najwyższej półki, których książki są w każdym inteligenckim domu – między innymi Witoldem Gombrowiczem, Władysławem Broniewskim, Jerzym Andrzejewskim, Jerzym Zawieyskim, Anną Kamieńską, którym bezpieka, najsprawniejsze ramię totalitarnego państwa, rozwaliła, „rozpirzyła” nie tylko kariery, ale przede wszystkim życie prywatne , osobiste, rodzinne. Naraziła na bezmiar cierpień. Osłabiła psychicznie, podkopała zdrowie, przyśpieszając przedwczesną śmierć (Andrzejewski, Broniewski, Kamieńska), Odchodzili, nie dając z siebie wszystkiego.

 

Próbowała też dobierać się do nich poprzez ich rodziny, które rozbijano i rujnowano, werbując wśród nich konfidentów, jak w przypadku Andrzejewskiego, na którego donosił zamieszkały z nim pod jednym dachem jego zięć. Na poetkę Annę Kamieńską donosiła jej najbliższa przyjaciółka, również pisarka – komunizm miał niszczyć więzi międzyludzkie, przyjaźń, zaufanie, współpracę. W literackiej zonie wszyscy mieli się nawzajem bać i podejrzewać. Przenikano również w cztery ściany domów, które były nafaszerowaną podsłuchami pułapką, pozwalającą wdzierać się głęboko w życie osobiste pisarzy, wykorzystywać ich seksualne orientacje, cynicznie nimi manipulując (Zawieyski, Andrzejewski). Totalitarne państwo miało sprawczą moc pozbawienia pisarza właściwie wszystkiego, nie tylko druku, ale też własnej ojczyzny. Medialną nagonkę służb za stypendium w Berlinie Zachodnim Witold Gombrowicz przypłacił atakiem serca i astmy, a także przekreśleniem planów wizyty w tak niedalekiej od Berlina Polsce, spotkania z żyjącymi jeszcze wtedy braćmi. (fragment książki, str. 7-8).

Siedlecka Joanna: Biografie odtajnione: z archiwów literackich bezpieki - Poznań: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2016

 

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ