Hłasko Marek: Najlepsze lata naszego życia

Utwory zgromadzone w książce (dziesięć opowiadań i dwa artykuły) powstały w czasach zauroczenia pisarza socrealizmem (lata 1951-1956). Ze wstępu: „W styczniu 1949 roku odbył się w Szczecinie Zjazd Literatów, na którym przyjęto socrealizm jako oficjalną metodę twórczą w Polsce (…) Anna Iwaszkiewicz w swoich Dziennikach wspomina, że literatura „teraz ma służyć postępowi, ludowi, walce klas, ma być koniecznie realistyczna, a nie formalistyczna i nie naturalistyczna, oby nie pesymistyczna!!!” (str. LXIII). Wśród niepublikowanych dotąd utworów M. Hłaski jest m.in. reportaż z czasu planu sześcioletniego. „Budujemy dla szczęścia człowieka. Każdy współzawodniczący jest aktywnym bojownikiem walki o pokój – takie hasło rzucili pracownicy MDM. Każdym metrem wybudowanego muru, każdą cegłą położoną ponad plan, każdym metrem położonej jezdni, każdym zespawanym wiązaniem nowego domu warszawscy murarze, betoniarze, zbrojarze, spawacze walczą o pokój” (str. 149). Zebrane w tomie utwory nie były wcześniej publikowane. Być może sam autor uznał je za niewystarczająco dobre.

Hłasko Marek: Najlepsze lata naszego życia: wydanie krytyczne - Warszawa : Wydawnictwo Iskry, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

 

 

 

 

Haratischwili Nina: Ósme życie (dla Brilki)

Nina Haratischwili - niemiecka pisarka i reżyserka urodzona w Tbilisi. Ósme życie to składająca się z dwóch tomów wielowątkowa opowieść o rodzinie Jaszich, osadzona na tle przemian społeczno-gospodarczych Gruzji. Książka dla czytelników, którzy chcą się wyrwać z kręgu literatury amerykańskiej. Akcja toczy się w Gruzji, Londynie, Berlinie i Moskwie. Rozpoczyna się na początku XX wieku od sławnego producenta czekolady. Przyrządzany przez niego, według tajemnej receptury, specjał pobudza wszystkie zmysły, ale jego skosztowanie ściąga cierpienie i problemy. Autorka prowadzi czytelnika przez wstrząsające wydarzenia w Związku Radzieckim na początku XX wieku, wojny światowe, stalinowski terror. Z okładki: „Zimna wojna. Kitty Jaszi i jej brat Kostia żyją po dwóch stronach żelaznej kurtyny. On jest radzieckim oficerem zaangażowanym w budowę podwodnych okrętów atomowych, ona odnoszącą sukcesy piosenkarką. Dla obojga los bywa jednak podobnie niełaskawy. I dla ich bliskich. Kobietom z rodziny Jaszich trafiają się jedynie ulotne chwile szczęścia”. Fragment: „Tydzień po pogrzebie Kostii zadzwoniłam do Berlina do Severina z pytaniem, czy się ze mną ożeni. – Co takiego? – zapytał zdumiony. – Pytam, czy się ze mną ożenisz. – A co miałoby z tego wyniknąć? – chcę wyjechać z tego przeklętego kraju. – Wiesz, że nie będę mógł spełniać małżeńskich powinności. – Na szczęście. Ani myślę ich egzekwować” (str. 562).

Haratischwili Nina: Ósme życie (dla Brilki) - Kraków : Wydawnictwo Otwarte, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

Czyńska Małgorzata: Kobro

Katarzyna Kobro (1898-1951) to wybitna polska rzeźbiarka awangardowa pochodzenia niemiecko-rosyjskiego, żona Władysława Strzemińskiego. To o nim swój ostatni film pt. Powidoki nakręcił Andrzej Wajda. „Strzemińscy mają trudne charaktery, a ich pryncypialne podejście do sztuki nie zjednuje im ludzi” (str. 112). Rzeźbiarka Katarzyna Kozyra tak pisze o książce: „Ta książkowa biografia, życiorys kobiety rozjechanej przez historię jest nie tylko niezwykle ciekawa, ale też literacko unikatowa. Mamy wreszcie szansę poszerzyć naszą wiedzę o Katarzynie Kobro, wyjść poza plotkarskie klisze o znęcającym się nad nią sławnym mężu i specjalistyczne odsyłacze do jej twórczości” (z okładki książki). Córka, Nika Strzemińska wspomina „jak już po wojnie pochylona nad miską brudnych naczyń Katarzyna Kobro stwierdziła nagle, że szkoda jej życia na mycie garów, i z rozmachem cisnęła talerzem przez otwarte okno (…). W tym niedbałym traktowaniu domu widać nieprzystosowanie i niechęć artystki do codzienności, spuściznę dostatniego dzieciństwa i życia w porewolucyjnej Rosji, gdzie instytucja domu została zupełnie zdegradowana, a życie toczyło się w pracy, świetlicach i stołówkach” (str. 125-127). Dorobek artystyczny Kobro i Strzemińskiego stał się zalążkiem europejskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Łodzi.

Czyńska Małgorzata: Kobro: skok w przestrzeń - Wołowiec : Wydawnictwo Czarne, 2015

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

 

 

 

Czarnecki Maciej: Dzieci Norwegii

W Polsce panuje przekonanie, że dziecka od rodziny nie można rozdzielać. Nawet wtedy, gdy ojciec pije, bije a zastraszona matka udaje, że nic złego się nie dzieje. W Norwegii, dokąd wyemigrowało wielu Polaków, liczy się głównie dobro dziecka. Czy siejący postrach wśród Polaków norweski ośrodek zajmujący się ochroną praw dzieci – Barnevernet naprawdę rozdziela rodziny, podburza dzieci przeciwko rodzicom, a nawet je odbiera? Autor reportażu uważa, że przez ostatnie lata w sprawie Barnevernetu narosło wiele mitów. Instytucja ta musi reagować na każde najmniejsze doniesienie. Zdarza się, że „donosicielami” są złośliwi sąsiedzi – Polacy, bardzo często – szkoła. Jak w przypadku Natalki. „W pustym domu Kasia rozpamiętywała każde upomnienie czy podniesiony głos. Przypomniało się jej, jak Natalka garbiła się, odrabiając lekcje, a ona klepnęła ją w plecy, by się wyprostowała. Jak czasem za karę nie pozwalała jej oglądać bajek (…). Ale przecież Kasia sama była tak chowana. W górniczej rodzinie w Katowicach nie było pomarańczy, lalek Barbie, kolorowych książeczek. Też miała kary, jak rodzice coś kazali, to miało tak być. Z tego powodu miałaby ich nie kochać?” (fragment książki, str. 13).

Czarnecki Maciej: Dzieci Norwegii: o państwie (nad)opiekuńczym - Wołowiec : Wydawnictwo Czarne, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

 

Brower Kate Andersen: Rezydencja: sekretne życie Białego Domu

Autorka spędziła w oficjalnej rezydencji prezydentów USA cztery lata jako akredytowany korespondent. Książka zawiera wspomnienia wieloletnich pracowników Białego Domu, m.in. odźwiernego, hydraulika, portiera, elektryka, pokojówki, kamerdynera itp. Ich historie układają się w historie amerykańskich prezydentur. „Jeffries był świadkiem wydarzeń składających się na współczesną amerykańską historię. Należy do garstki wciąż żyjących osób, które pamiętają, jak się pracowało w Białym Domu za Kennedy’ego, kiedy nowe pokolenie i nowe technologie pozwoliły Amerykanom zobaczyć wnętrze najsłynniejszego domu bez wychodzenia z salonu (…). – Pamiętam, jak pani Kennedy schodziła do nas na dół, żeby poprosić o przestawienie fotela albo nawet wyniesienie go z pokoju. Potem po piętnastu minutach wracała i chciała na nowo wstawić mebel na dawne miejsce (…). Ludzie, których osobiste wspomnienia wiążą się z Kennedymi, Johnsonami, Nixonami, Fordami, Carterami i Reaganami, należą do wymierającego gatunku”.  (str. 358-360)

 Brower Kate Andersen: Rezydencja: sekretne życie Białego Domu - Kraków : Wydawnictwo Znak, 2016

 SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ