okładka książki Ostatnie lato w Nebrasce

Szesnastoletnia Sheridan, śliczna adoptowana córka wpływowych i zamożnych Grantów, mieszka z rodziną na amerykańskiej prowincji. Monotonia życia, zaściankowość ludzi i złośliwości macochy przytłaczają niezwykle zdolną dziewczynę. Na szczęście jest ciotka Izabella, są książki, konie i muzyka, którą Sheridan kocha ponad wszystko. Jest też szkolny zespół muzyczny i jego lider, Brandon. Biblioteka ciotki odkrywa przed Sheridan nieznany świat, pełen pasji, wolności i namiętności. Kolejni mężczyźni: pomocnik na farmie, jeździec rodeo i pisarz pokazują jej wszystkie odcienie miłości i zmysłowości. Czy światem naprawdę rządzi seks? Czy jest w nim miejsce na miłość? Sheridan znajduje pamiętniki tajemniczej Carolyn, która wiele lat temu zniknęła bez śladu. Emocje rosną aż do chwili, gdy pewnej nocy dzieje się coś strasznego. Dopiero teraz staje się jasne, komu Sheridan naprawdę może zaufać …

 

Fascynująca powieść o najważniejszych wyborach w życiu młodej dziewczyny. (z okładki książki).

Neuhaus Nele: Ostatnie lato w Nebrasce: – Poznań: Wydawnictwo Media Rodzina, 2016

Okładka książki Grzegorzewskiej Żniwiarz

Piękna, młoda prywatna detektyw z tajemniczą blizną na twarzy na tropie okrutnego mordercy.

W Bułkowicach, malowniczym miasteczku na południu Polski, została zamordowana dziewczyna, Agnieszka Lipska. Morderca zostawił dwudziestoczteroletnią ofiarę bez głowy na polu kukurydzy. Sprawą zainteresował się popularny dziennikarz telewizyjny, Wiktor Bergen, który postanowił zrelacjonować prowadzone śledztwo. Oprócz miejscowej policji, wspieranej przez komendę stołeczną, sprawą zajmuje się wynajęta przez matkę zamordowanej detektywka z  Krakowa, Julia Dobrowolska. Jest to pierwsze tak poważne zadanie w jej karierze. Musi sobie do tego radzić ze skaczącymi sobie do gardeł konkurentami w śledztwie: policjantem i dziennikarzem, którzy nie kryją lekceważącego stosunku do Julii. Tymczasem w Bułkowicach ginie kolejny człowiek … Okazuje się, że coraz więcej osób coś ukrywa. Julia ma kłopoty … Czy mimo przeciwności zdoła dopaść mordercę?

 

Brawurowy kryminał, który zapoczątkował popularną serię powieści z Julią Dobrowolska w roli głównej. (z okładki książki).

Grzegorzewska Gaja: Żniwiarz - Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2016

 

 

okładka książki czas pogardy i nadziei

Gorsi od Rosjan byli Ukraińcy. Zabijali dorosłych, ale w sposób bardzo okrutny. Łapali ludzi z ulicy i wyciągali z domów, głównie mężczyzn. Wrzucali ich żywych do dołów  na łąkach na skraju wsi. Patrzyłam na to z przerażeniem i niedowierzaniem. Dzieciom kazali pilnować tych dołów. Żywi, ci co byli na wierzchu, próbowali z nich się wydostać, a my dzieciaki gołymi rękoma odgarniałyśmy, jak najwięcej ziemi, aby im pomóc. Po paru minutach, gdy tylko Ukraińcy udawali się do innych budynków, by zabierać następnych ludzi, po prostu odgrzebywaliśmy te groby z żywymi. Dziś już nawet nie pamiętam twarzy tych nieszczęśników, którzy wydobywali się z dołów i uciekali. Ukraińcy jednak wracali i strzelali do nich. Jedni zbiegli, innym się nie udało. Strasznie bałam się również o siebie, więc w końcu stamtąd uciekłam. To byli Ukraińcy z sąsiednich wsi, cywile z bronią, którzy w bestialski sposób mordowali Polaków. Również w nocy przychodzili, stukali w okna. Jak ktoś wychylił głowę, to potrafili od razu go w oknie zastrzelić. Rosjanie wygonili nas z domu i nic nie mogliśmy zabrać. (fragment książki, str. 27-28).

Matuszkiewicz Bogusław: Czas pogardy i nadziei: wspomnienia mieszkańców gminy Kobylnica  - Kobylnica: Wydawnictwo Gminna Biblioteka Publiczna, 2016

 

Okładka książki Bohaterowie są zmęczeni

Leon i Ludwik Niemczyk. Prawdziwa historia braci, których podzieliła zdrada.

W lutym czterdziestego trzeciego roku, jeszcze przed godziną policyjną, podczas tajnego zebrania, w którym uczestniczyłem, doszło do wsypy. Albo był między nami kapuś, albo ktoś nie wytrzymał tortur na Szucha. Najpierw przed kamienicę zajechały budy, potem łoskot podkutych butów na schodach i walenie kolbami w drzwi. Nie namyślając się, otworzyłem okno w kuchni i skoczyłem w ciemność. Uważałem, że lepsza złamana noga niż aresztowanie i tortury. Nigdy się nie wie, ile można wytrzymać. Krzew bzu, o taki jak ten, pod którym siedzimy … zamortyzował skok i szczęśliwie nie odniosłem żadnych obrażeń. Siedząc w krzakach, widziałem, jak wyprowadzają kolegów, ale moja godzina jeszcze nie wybiła…

 

Następnego dnia gestapo przyszło po mnie, więc jednak ktoś się załamał. Szczęśliwie nie było mnie w domu, a matka pokazała gestapowcom wizytówkę Hansa Franka, dzięki czemu nie doszło do rewizji i aresztowania całej rodziny. Kiedy się o tym dowiedziałem, przyszła mi na myśl owinięta w szmatę tetetka i zimno mi się zrobiło. Oczywiście należała do Ludwika, bo tylko my dwaj byliśmy w podziemiu. Robert przeszedł w dzieciństwie szkarlatynę, miał uszkodzone bębenki i słabo słyszał, więc nikt by go nie przyjął do konspiracji, a Wacława pochłonęła kariera muzyczna. (fragment książki, str. 22-23).

Nurowska Maria: Bohaterowie są zmęczeni - Warszawa: Wydawnictwo Zwierciadło, 2016

okładka książki Wniebowzięte

W 1903 roku Orville Wright wzbija się w powietrze maszyną napędzaną silnikiem spalinowym i na nowo definiuje wolność. W 1945 roku jej smak poznaje w Polsce sześć dziewcząt, dwie dekady później – około dwudziestu. Z każdym rokiem jest ich więcej Znają języki obce, są młode, atrakcyjne i wykształcone. Wyjeżdżają na Zachód, kupują modne ubrania, nocują w najlepszych hotelach i chodzą na rauty w ambasadach. I to wszystko w godzinach pracy. Totalna wolność – to daje w PRL-u zawód stewardesy. Zawód, a właściwie zajęcie, jak twierdzą setki zazdrosnych, polegający na tym, by ładnie wyglądać, przejść się po pokładzie i rozdać kanapki. O skrajnym zmęczeniu, problemach z pasażerami,, służbami bezpieczeństwa i celnikami, strachu o życie swoje i koleżanek stewardesy mówią tylko najbliższym. O najtrudniejszych wyborach: czy zapisać się do partii, czy dorobić na przemycie, czy uciec z Polski, milczą. Po latach opowiadają Annie Sulińskiej, jak wyglądało ich życie i jaką cenę musiały za nie zapłacić.

Sulińska Anna: Wniebowzięte: o stewardesach w PRL-u - Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2016