Wharton Edith: Jak każe obyczaj

Edith Wharton, laureatka nagrody Pulitzera, w błyskotliwy i uszczypliwy sposób maluje obraz amerykańskiego społeczeństwa i europejskich elit w pierwszych kilkunastu latach dwudziestego wieku. Szczegółowo też opisuje zachodzące wówczas – rewolucyjne jak na tamte czasy – zmiany obyczajowe. Krytykuje zarówno przykurzone „stare rody” po obu stronach Atlantyku, kurczowo trzymające się „odziedziczonych poglądów”, jak i nowobogacką amerykańską „socjetę” próbującą na swój krzykliwy sposób – bezmyślnie imitować obce jej zwyczaje wypieranych elit. Undine Spragg ma wielkie ambicje – chce osiągnąć „wszystko, co najlepsze”. Dzięki imponującej (a zarazem przerażającej) wytrwałości, ogromnemu sprytowi, zatrważającej zdolności manipulacji oraz nietuzinkowej urodzie i przepysznemu egoizmowi udaje jej się piąć na coraz to wyższe szczeble drabiny społecznej. Trafia do nowojorskiego światka, na paryskie salony, do zamków francuskiej arystokracji. Na każdym etapie swojej kariery poznaje dotychczas jej obce obyczaje, do których błyskawicznie się adaptuje. Gdzie są granice ambicji tej fascynującej antybohaterki? Czy je osiągnie? I wreszcie: kto za to wszystko zapłaci? (z okładki książki).

 

Wharton Edith: Jak każe obyczaj – Warszawa: Wydawnictwo MG, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

Krajewski Marek: Mock

Mock nie wiedział wiele o masonerii, ale jednego był pewien – należy do niej elita społeczna Wrocławia: ludzie nauki, arystokracja i najbogatsi przemysłowcy. Jeśli któryś z tych bystrych, przenikliwych ludzi miał w sobie tyle zła, by zepchnąć chłopców z wysokiego balkonu, to po co miał się przyznawać do popełnienia zbrodni, zostawiać jakiś masoński podpis? A poza tym, skąd ten trop masoński? Tylko dlatego, że jakiś pijak wrzeszczy coś pod halą, by podburzać tłum? A gdzież tu wątek żydowski? Tylko dlatego, że jednym z mówców jest obłąkany Żyd? Oczywiście, rozumiem – uspokajał sam siebie. – Jakkolwiek by te pomysły wydawały się nierealne, to trzeba je sprawdzić. Pójść śladem piór, ptaków et cetera. Tylko jak to zrobić? Co mi pomoże, że w Słowniku niemieckich zabobonów znajdę wiadomość, że skrzydła przyczepiali sobie do ramion wyznawcy tego czy innego germańskiego boga w pierwszym wieku przed Chrystusem? Mam tych wyznawców szukać w dzisiejszym Wrocławiu? W tym nowoczesnym mieście mam tropić skrzydlatych kapłanów? Myśl ta wydawała mu się tak absurdalna, że poczuł wściekłość. Niczego tak nie znosił jak działań nieracjonalnych. Miał wybór: albo zagrzebać się w bibliotekach i pozwolić, by całe śledztwo przeszło mu koło nosa, albo – i tu przyszła mu do głowy zbawienna myśl – w ciągu jednego dnia przygotować po łebkach, ba! nawet wyssać z palca jakąś pseudoekspertyzę o związkach masonerii i żydostwa z symboliką ptaków, a potem poprowadzić tajne, samodzielne dochodzenie (fragment książki, str. 89).

Krajewski Marek: Mock  – Kraków: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

Prilepin Zachar: Klasztor

Klasztor-więzienie na Wyspach Sołowieckich – pierwszy sowiecki obóz koncentracyjny zwiastujący nadejście nowej mrocznej epoki. W odizolowanej od świata kolonii mieszkają obok siebie czerwonoarmiści i ich byli przeciwnicy z wojny domowej, kryminaliści i przedrewolucyjna elita, intelektualiści, poeci i niepiśmienni chłopi, Kozacy i Czeczeni, czekiści i kontrrewolucjoniści, zachodni dyplomaci, aktorzy i kościelni hierarchowie. To dziwne fantasmagoryczne miejsce, w którym naturalnie sąsiadują ze sobą grypsera, język literacki i bolszewicka nowomowa, kaci zamieniają się miejscem z ofiarami, a bestialstwa czekistów są tak samo na porządku dziennym, jak salony literackie i konne przejażdżki. W tej odludnej scenerii rosyjskiej Północy rozgrywa się tragiczna i piękna historia o miłości, samotności i granicach ludzkiej wolności. Klasztor – powieść porównywana przez krytyków swoim rozmachem i atmosferą do obrazów Boscha, dzieł Dostojewskiego i Czarodziejskiej góry Tomasza Manna – to największe wydarzenie literackie Rosji w ostatnich latach (z okładki książki).

Prilepin Zachar: Klasztor - Poznań: Czwarta Strona – Grupa Wydawnictwa Poznańskiego, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

 

Czyńska Małgorzata: Kobiety Witkacego

Dziś nie chodzi ani o romans, ani o rewanż towarzyski. Stanisław Ignacy pragnie narysować tę kobietę. Nina mogłaby odczuwać niepokój, w końcu jej mąż często od portretu zaczyna romanse, a nawet deklaruje ożenek. Już to przerabiali i będą przerabiać. Patrzy na portrety i czuje, o co mu idzie. Na widok portretu Czesławy Oknińskiej – Korzeniowskiej przecież powiedziała od razu: „Widzę, że uciułałeś sobie nową kobietę”. Trafiła w punkt. Nawet nie zaprzeczył, tylko się uśmiechnął. Od tego czasu minęły prawie cztery lata. Jest ich troje w tym związku. A tak naprawdę zawsze więcej niż troje. Zdaniem zakopiańskich przyjaciół, Marii i Edmunda Strążyńskich, Witkacy „miał „niagarowski temperament”. Nie powstrzymywał się i nigdy nie chciał powstrzymywać. Lubił walkę z kobietami. Miał ich w życiu nieprzebrane mnóstwo, nawet matka pani Marii – osiemdziesięcioletnia – była w nim zakochana! Na pewno sam głęboko kochał Czesię, ale ją też zdradzał, „żeby zajrzeć na tamtą stronę”, „jak mawiał”. Czesława się buntuje i coraz to zrywa z Witkacym. Nina jest mężatką od dziesięciu lat i już dawno przywykła do otaczającego męża haremu, nie walczy o pozycję „tej jedynej” (fragment książki, str. 15).

 

Czyńska Małgorzata : Kobiety Witkacego: metafizyczny harem - Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2016

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ

OKŁADKA KSIAŻKI

Trudno o bardziej odmienne postaci: Pius XI spędził większość życia pochylony nad średniowiecznymi manuskryptami. Benito Mussolini był zanurzonym w teraźniejszości podżegaczem, awanturnikiem i antyklerykałem. Istniały jednak i podobieństwa. Obaj mieli wybuchowy temperament, obaj domagali się bezwarunkowego posłuszeństwa i wywoływali u swoich podwładnych strach, obaj uważali komunizm za zagrożenie.

Papież i Mussolini to opowieść o dwóch ludziach, którzy w tym samym 1922 roku sięgnęli po władzę i zmienili bieg XX wieku. Kiedy w 2006 roku otwarto tajne archiwa Watykanu, możliwe było wreszcie wyjaśnienie, co połączyło te dwie postaci i jakie były tego skutki.

Analiza źródeł niezbędnych do napisania niniejszej książki zajęła autorowi siedem lat. Przejrzał dwadzieścia pięć tysięcy stron dokumentów. Przebrnął przez niezliczone tomy odtajnionej korespondencji włoskich, francuskich, brytyjskich, amerykańskich i niemieckich dyplomatów, przeczytał dzienniki i pamiętniki. I jak sam przyznał – opracowanie tych wszystkich materiałów i „rozwiązanie starych łamigłówek było zadaniem wprost porywającym”.

 

Kertzer stworzył fascynujące portrety dwóch wybuchowych i często irracjonalnie postępujących przywódców. Jego książka odkrywa przed czytelnikiem zawiłe drogi, którymi podążały myśli bohaterów, oraz zdumiewające sposoby nadużywania władzy. (z okładki książki).

Kertzer David I.: Papież i Mussolini: nieznana historia Piusa XI i rozkwitu faszyzmu w Europie – Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2016

 

SPRAWDŹ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ